in CYKLE, LIFESTYLE, TU & TERAZ

TU I TERAZ CZERWIEC ’17

at
tu-i-teraz-czerwiec-17

     Ten najbardziej wyjątkowy dla mnie miesiąc w roku po prostu przemija bezpowrotnie. To był bardzo pracowity i szalony czas. Dużo działania, jeszcze więcej stresów, mało snu, zero blogowania i internetów. Pierwszy raz w życiu zatęskniłam za rutyną, o której nie mówi się przecież za wiele dobrego. Tęskniłam za porankami z książką, za planowaniem dnia, za wieczornymi ćwiczeniami a nawet za nawykami, których budowanie musiałam odwiesić na haczyk. Cały świat przesłonił mi remont. 

   Ale były truskawki. Dużo truskawek. Było słońce i piękna pogoda, którą chociaż weekendami mogłam się cieszyć. Były spacery, podczas których zbierałam polne kwiaty. Te chyba latem kocham najbardziej. No i były urodziny, które może nie hucznie, ale świętowane z najbliższymi. Pierwsze ćwierć wieku za mną. A ja przyznam się Wam szczerze, że zatrzymałam się mentalnie na 20 urodzinach i żadna zmiana cyferki nie jest w stanie tego zmienić. 

Dzień Dobry w piątek! ❤ Ale się za Wami stęskniłam!❤ Co u Was słychać? 😘 ··· W końcu mogę usiąść i w spokoju wypić ciepłą kawę, od początku do końca, nie będąc myślami przy tym co jeszcze muszę zrobić. 🙈 Mam nadzieję, że od przyszłego tygodnia uda mi się już wrócić do blogowania, bo mimo że czasami wiele mnie przerasta to jednak bardzo mi tego wszystkiego brakuje! 🔌 … W weekend odpoczywam urodzinowo 🎂 ładuje akumulatorki 🔋 i wracam do codzienności i rutyny, której jak widać może brakować. 😉 … Cudne plakaty ze zdjęcia od @tomitobi.pl 💙 Jestem nimi oczarowana 😍 … #goodmorning #hello #dziendobry #piątek #friday #goodday #hellofriday #helloinstapeople #instafriendly #instagood #happytime #coffeetime #coffeelover #instacoffee #instaflower #flower #poppies #polnekwiaty #onthetableproject #plakaty #poster #freeposter #hellobeautiful #domoreofyoulove #flatlays #flatlaypoland #morning #maki #polishblogger

A post shared by BLOG O ŻYCIU Z KORZYŚCIĄ (@najlepsza_pora) on

TU I TERAZ

CZEKAM NAzasłużony odpoczynek. Remontowe perypetie dały mi fizycznie nieźle w kość. Jakby tego było mało to nie ostatnie takie przeboje w tym roku. Więc pomiędzy tymi atrakcjami czekam na mały urlop i odpoczynek od tego wszystkiego. W planach jest wyjazd do Czech. Zachwyciły mnie Karlowe Wary i to będzie mój tegoroczny urlopowy kierunek. A wy jakie wyjazdy macie w planach?

DZIĘKUJĘ ZAwszystkie urodzinowe życzenia jakie od Was dostałam. Niestety czas nie pozwalał mi odpowiadać na nie wszystkie na bieżąco, ale to nie znaczy, że nie jestem za nie wdzięczna. Również dzięki Wam ten dzień był wyjątkowy, a jeśli wszystkie życzenia się spełnią … no cóż nadam sobie miano najszczęśliwszego człowieka na świecie. Dziękuję, że jesteście! ♥

UCZĘ SIĘ … odpuszczać. To najbardziej przydatna umiejętność jakiej mnie do tej pory brakowało. Ale najważniejsze to poznać swojego wroga i skutecznie podcinać mu skrzydła. W sumie to ta przypadłość przyniosła ze sobą coś dobrego, bo dzięki temu, że sama poczułam pozytywne skutki tej magicznej umiejętności to znalazłam też temat na mojego e-booka. Wszyscy mówią i pokazują jak działać skuteczniej i jak robić więcej, to ja postanowiłam pójść pod prąd. Mam nadzieję, że już na koniec lipca wszystko będzie gotowe i e-book ujrzy światło dzienne. Co myślicie o takim temacie?

CZERWCOWE TU I TERAZ

CZYTAMChemika. Moje preferencje czytelnicze trochę się zmieniły i teraz o wiele chętniej sięgam po książkowe “grubaski”. Kiedyś stroniłam od takich książek. Ich toporność mnie odpychała. Teraz to właśnie po te sporych rozmiarów sięgam najchętniej. A wy co czytacie na rozpoczęcie tego wakacyjnego sezonu?

CHCIAŁABYMprzez wakacje podkręcić trochę bloga. Wiem, że z jednej strony to strzał w kolano, bo ludzie latem stronią od komputerów. I dobrze – sama ograniczam do minimum. Ale to jedyny czas, kiedy mogę się temu poświęcić. Zmian wizualnych nie przewiduje, choć w sumie chciałabym bardziej spójne z całością logo. Muszę przemyśleć w jaką stronę to dalej prowadzić i ustalić jakiś plan na przyszłość. Choć to brzmi tak górnolotnie …  

PRACUJĘ NADbędę monotematyczna e-bookiem. W sumie to kiedyś byłam monotematyczna, więc pasuje Pisanie takich materiałów większych rozmiarów to wbrew pozorom nie takie proste zadanie. Jak już człowiek usiądzie i pisze to jakoś idzie. Najgorzej, jest robić kolejne podejścia, bo nie jesteś w stanie spamiętać wszystkich myśli, które pojawiają się po drodze. A spisanie ich też nie pomaga, bo jednak wszystkie te skojarzenia, słowa, które idealnie pasują w tej konkretnej chwili rozmywają się gdzieś po drodze i w sumie to myślisz sobie, ale o co mi tak w ogóle chodziło …

TU I TERAZ – ŻYJ CHWILĄ

SŁUCHAMmojej drogi p. Wodeckiego. Nie wiem co ta piosenka ma w sobie, ale nie mogę się od niej oderwać. Może to ma coś wspólnego z tym, że o wiele bardziej doceniamy to czego nie da się już nigdy więcej doświadczyć, bo zostało nam na dobre zabrane …

CZUJĘ SIĘnaładowana słońcem. Cudownie jest obudzić się wcześnie rano, kiedy za oknem jest już widno. Latem wczesne wstawanie nie stanowi dla mnie większego problemu. No chyba, że w nocy hula burza to wtedy mogę zapomnieć o byciu skowronkiem. Do tego słońce, które dzieli się swoim ciepłej w trakcie dnia. Nie wiem jak dla Was, ale mnie to napędza do działania. Więcej mam siły, więcej energii i więcej chęci do pracy. I mam zamiar to porządnie wykorzystać. 


  I tym sposobem dobrnęliśmy do końca trzeciego już tu i teraz na blogu.
Mam nadzieję, że Wam będzie się czytało tak samo miło jak mnie pisało.
Tworzenie treści do tej serii to sama przyjemność,
bo pozwala zatrzymać się i przemyśleć co w tym naszym życiu aktualnie się dzieje.

Jeśli sami piszecie teksty z tej serii koniecznie zostawcie link w komentarzu.


Poprzednie teksty z SERII TU I TERAZ: KWIECIEŃ 2017 | MAJ 2017

  • My planujemy jeszcze krótki wypad nad Polskie morze. Myślałam, że uda sie to połączyć z SeeBloggers, ale w tym czasie muszę być gdzie indziej – świadek weselny! U mnie teraz też królowały truskawki, zamówiłam 10 kg porobiłam dżemy, wypiłam hektolitry koktajli i odkryłam crumble które smakuje rewelacyjnie

    • Wypad nad Polskie morze też jest gdzieś w moich planach awaryjnych niestety zapisy na SeeBloggers kompletnie mi umknęły przez ograniczony czas w sieci

  • Megly

    Truskawki, polne kwiaty, Wodecki – Twoje czerwcowe inspiracje jak najbardziej odpowiadają tym moim.
    Uwielbiam czerwiec. Szkoda, że się kończy Ale mam nadzieję, że lipiec też nas pozytywnie zaskoczy.
    Pozdrawiam weekendowo

    • Na pewno będzie pięknie Wakacyjne miesiące mają w zanadrzu bardzo dużo dobrego do zaoferowania

      Pozdrawiam serdecznie!

  • Remonty takie są.. ale gdy później widzimy efekty to warto się trochę pomęczyć!;) Życzę realizacji planów!:)

    • To prawda. Potrafią wymęczyć, ale potem cieszą oko. I tego trzeba się trzymać, żeby nie zwariować Dziękuję za życzenia i Tobie też cudownego czasu!

  • Również wybrałam sobie wakacje na zmiany na blogu, jakoś lato mnie zmotywowało na wzięcie się bardziej za blog
    Do tego ciągle myślę nad kierunkiem wakacji, bardzo chciałam odwiedzić Hiszpanie, ale ceny biletów to mnie lekko przerosły. Mam nadzieję, że lipiec będzie równie ciepły i słoneczny jak czerwiec, bo też dzięki takiej pogodzie mam więcej energii Jak zawsze przemiło się czytało Milena Twoje tu i teraz

    • Dziękuję bardzo, miło się takie komentarze czyta

      A Hiszpania nie dziwię się, że masz ochotę ją odwiedzić. To taki kierunek wybierany przez wielu. Mnie również zachwyca i przyciąga, ale nie było jeszcze okazji. Zawsze coś ważniejszego. Ale może kiedyś, nigdy nie mów nigdy. Więc i Tobie życzę, żeby się w końcu udało! ♥

  • Lubię Twoje tu i teraz

  • To widzę, że w czerwcu bardzo dużo się u Ciebie wydarzyło. Tez lubię ten miesiąc i minął stanowczo zbyt szybko. Lipcem jak na razie jestem trochę rozczarowana. Chodzi mi o beznadziejna pogodę.

    • To prawda to był intensywny miesiąc. Ale już za mną. Liczę, że lipiec przyniesie trochę odpoczynku. A pogoda to prawda póki co nie zachęca. Ja już mam trochę dość tych ciągłych deszczowych nocy i dni. Ale mówią, że będzie lepiej. Oby

  • Super Kochana, że jesteś z powrotem! Wiesz, że tęskniłam za Twoimi tekstami! Czekam i kibicuję e-bookowi! Na pewno będzie czad!

  • Dominika B

    powodzenia z e-bookiem kochana! Co do wakacji to my już w rozjazdach. Jedna połowka bloga w Warszawie, ja te wakacje spędzam w Norwegii Dlatego też marze o rozruszaniu bloga ale zobaczymy jak bedzie
    Udanego lipca!
    http://czynnikipierwsze.com/

    • Dziękuję za życzenia! Wam też wszystkiego co cudowne no i niech te wakacje będą pełne cudownych przygód i słońca!

  • O tak, remont potrafi wywrócić życie do góry nogami i brak wówczas czasu na cokolwiek. Trzymam kciuki za ebooka A wiesz, że jednym z moich wakacyjnych planów również jest rozkręcenie bloga

    • No proszę, myślałam, że tylko ja porywam się na takie rzeczy Ale chce wykorzystać wakacje, kiedy ludzie trochę mniej buszują po sieci, żeby przygotować się na taki bardziej jesienny, sprzyjający czytaniu sezon.

  • Zasłużyłaś na odpoczynek. E-book to wspaniały pomysł! I fajnie że wracasz do pisania ^-^
    Ja wakacje mam co chwila na działce, gdzie totalnie można odpłynąć – jednak teraz wróciłam do mieszkania bo tu mogę się skupić, mam ciszę i jakoś łatwiej mi się zabrać do roboty. Więc przede mną trochę pracy nad moją książką i blogiem, bo ja też w wakacje chcę trochę go rozkręcić, a książkę planuję w końcu skończyć

    • Praca nad książką! Brzmi cudownie! W takim razie powodzenia w działaniu i niech idzie lekko i przyjemnie!

      PS. Coś można w sprawie tej książki zdradzić ?

      • Jeszcze trochę potrzymam w tajemnicy Mam plan wydać ją pod koniec sierpnia więc pewnie miesiąc wcześniej będę starała się ją promować. Wszystko robię sama dlatego nie wiem czy mi się uda, a chcę aby wszystko było perfekcyjnie dopracowane. Przekonamy się niedługo co my z tego wyjdzie

  • O tak! Ebook to wbrew pozorom nie taka prosta sprawa. Za tymi parunastoma stronami kryje się ogrom pracy. Powodzenia!