in MOTYWACJA

WIOSENNE PORZĄDKI – POZBĄDŹ SIĘ NIE TYLKO GRUBYCH SWETRÓW

at
wiosenne-porzadki-pozbadz-sie-nie-tylko-grubych-swetrow

   Jak wiosna to wiadomo porządki. Chyba to pierwsze ze skojarzeń jakie pojawiają się w naszej głowie wraz z napływem cieplejszych dni i budzącej się do życia przyrody. Też chcemy się obudzić z zimowego snu. Z wielką radością i uśmiechem na ustach żegnamy się z grubymi swetrami i puchowymi kurtkami.

Dzięki temu znów zaczynamy czuć się lekko. Mentalnie nadal pozostajemy pod ciepłym kocem.

Wywalamy z szaf wszystkie zimowe fatałaszki, by ustąpiły miejsca kolorom i lekkości. Czapki, które każdego dnia psuły układane porankami fryzury wyrzucamy na dno szafy. Liczymy, że witamina SŁOŃCE przywróci nas do życia. I powoli przywraca. Ten proces oczyszczania przestrzeni jest bez wątpienia ważny. To taki symbol nowego początku i nowych szans.

Tylko czy aby na pewno gdzieś pomiędzy grubymi swetrami a stertą lżejszych ubrań znajdziemy coś lepszego dla siebie? Marzenia, cele, plany czy choćby minimalną odmianę?

Niech ta wiosna przyniesie Ci nie tylko wymianę garderoby.

CIUCHY TO NIE WSZYSTKO    

    Wiem, bez wymiany garderoby nie da się pójść w tango z wiosną, która aż krzyczy zrzućcie te ciężkie kurty. Zwyczajnie nie ma takiej opcji, by w nich wytrzymać, kiedy leniwe, często jeszcze chłodne poranki rozkręcają się przynosząc dwucyfrowe ciepło.

Ale w tej wiośnie, nowym początku i lekkości warto też skupić się na czymś więcej niż garderoba czy porządkowanie przestrzeni wokół nas. Wiosna to dobry czas na uporządkowanie siebie i tego co kłębi się codziennie w naszej głowie razem z milionem myśli. Nasze plany i cele czy rzeczy, na które tak długo czekamy szukając lepszego momentu. Lepszego jak teraz już nie będzie.

No bo spójrz. Za oknem piękna pogoda i słońce, które coraz śmielej zagląda Ci przez okno. Otwierasz rano oczy i znajomy problem z podniesieniem się z łóżka też jakby zanika, a Ty zaczynasz swój dzień wcześniej. Grawitacja przyciągająca do łóżka mniejsza i obawa, że jak wystawisz nogę poza ciepłą kołdrę to zamarzniesz na kość też się ulotniła. Doba wydłuża się jakby nagle była z gumy i choć godzin jest tyle samo masz poczucie jakby ktoś dołożył Ci coś w prezencie. Masz w sobie więcej energii i po prostu zaczyna Ci się chcieć.

Czemu by tego nie wykorzystać?

WIOSENNE PORZĄDKI W TOBIE

    Wszystko Ci sprzyja, ale nic nie stanie się bez udziału Twoich chęci. Zaserwuj więc sobie wiosenne porządki. Teraz będzie Ci o wiele łatwiej trzymać się ustalonych planów i założeń. Wiem, ze wraz z nastaniem 1 stycznia ludzie wpadli w szał wyznaczania celów. Tylko ilu z nich w tych celach nadal trwa? Nieliczni. Dlaczego? Bo aura jaka towarzyszy tej dacie nie jest najlepsza. Może i jest ta magia nowego startu i zmiany cyfry, ale wkoło szaro, buro i ponuro. Naprawdę chciało Ci się coś więcej poza to co musiałeś? Bo jedyne co chciało się mnie to popijać gorącą herbatę, kiedy czytałam książkę pod ciepłym kocem.

Przeczytaj dlaczego zmieniłam podejście do wyznaczania celów 

A teraz nawet ja, ta która lubi pospać, wstaje wczesnym rankiem i działam. Jakimś trafem doba się wydłuża, a ja w trakcie dnia jestem w stanie zrobić więcej. Jasne są takie dni, kiedy robię tylko to co muszę i włączam tryb leniwca. W tym nie ma nic złego. Ważne, żeby nie przesadzać w żadną ze stron. Po prostu korzystam z tej energii jaką daje mi ta budząca się do życia wiosna. A jest z czego czerpać. Bo nie wiem jak na Ciebie, ale na mnie promienie słońca działają bardzo pozytywnie.

Do tego dokładam tylko rytmiczną muzykę i naprawdę tak jak wcześniej mi się nie chciało zaczyna mi się chcieć. 

→ Spróbuj tej świeżej, wiosennej playlisty – dla mnie najlepsza na poranny rozruch

ZŁAP COŚ DLA SIEBIE

   Absolutnie do niczego Cię nie zmuszam. Zresztą jak zawsze. Dostajesz jedną z wielu opcji, które masz do wyboru. To do Ciebie należy decyzja co ostatecznie z tym fantem zrobisz. Możesz pozwolić, by ten czas, który jest odrobinę bardziej sprzyjający, po prostu sobie przeleciał. I to jest ok. Ale możesz też ciekawie i z zyskiem dla siebie go wykorzystać.

Może warto znaleźć chwilę, zanim ta wiosna rozkręci się na dobre, i usiąść z kartką papieru. Pomyśleć co można trochę podkręcić i co sprawi, że poczujesz się ze sobą i swoim życiem fajniej? Posprzątać nieco w swoich zakurzonych myślach, obawach przed nieznanym czy chęciach, które bez wątpienia masz. Nie musisz robić kroków milowych w stosunku do tego miejsca, w którym teraz jesteś. Ale jeden krok, kiedy przez ostatni czas mimo chęci stałeś w miejscu, to już będzie duża zmiana.

WIOSENNE PORZĄDKI CZAS START

    Moje plany i cele na najbliższe miesiące ciągle są w fazie roboczej. Pracuje nad nimi, bo staram się, żeby powstały w mojej głowie z jakiejś potrzeby, która we mnie jest, a nie były wynikiem tego co teraz modne czy wymagane. Więc nie musisz się śpieszyć. Ale zastanów się i poświęć temu chwilę.

Czy jest coś nad czym od dawna główkujesz, a co ciągle czeka na lepszą porę? Ja odkładałam siebie i swoje potrzeby, pomysły, które nachodziły zupełnie przypadkiem i postawienie kroku, któremu towarzyszyła cała masa obaw też odkładałam. Nie jestem bez skazy. Też odpowiedz sobie szczerze i zrób z tym coś dobrego. Niech wiosna będzie dla Ciebie inspiracją do podejmowania nowych kroków lub odkurzenia starych celów, które przed sobą postawiłeś. I pomiędzy odświeżaniem szafy postaraj się nie zapomnieć o odświeżeniu swoich myśli i życia. Kto wie co dobrego to przyniesie.

spacja

Swoje pierwsze wietrzenie magazynów mam za sobą. A Ty? Odświeżyłeś szafę? A co z Twoimi celami, planami na najbliższy czas i marzeniami? Co z odświeżeniem Twojej głowy z ponurych i szarych myśli? Zostawiasz to co pozostało po zimie czy wymieniasz podejście i nastawienie?

  • Ja też na wiosnę nabieram więcej energii do działania. To taki mój drugi start po motywacyjnym klapnięciu, które zawsze towarzyszy mi pod koniec zimy (przez listopad przelatuję z reguły jak na skrzydłach, ale tej szarości i pluchy pod koniec lutego po prostu nie jestem w stanie znieść!). Trzymam kciuki za Twoje wiosenne porządki 🙂

    • Za dużo szarości zdecydowanie nie działa na nas dobrze. O ile jeszcze na początku sobie z tym radzimy to z każdym miesiącem zimowej szarości i pluchy robi się coraz gorzej. Na szczęście już coraz więcej światła i kolorów wokół nas. 🙂

  • U mnie ostatnio było dużo czasu na przemyślenia, chociaż szafa uporządkowana to w życiu jeszcze potrzeba trochę zmian. Mi kopa do działania prócz muzyki dają filmiki motywacyjne i w sumie dzisiaj natknęłam się na taki jeden ostry. Czasami trzeba dosadnie, żeby było z efektem 😉

  • W głowie z przymusu porządki zrobione. Wyszły same, nawet nie musiałam nad tym się skupiać. Gorzej z moją garderobą. Tym razem udało mi się w drugą stronę z przygotowaniem na wiosnę.

    • Garderobę może uda się jakoś na bieżąco wymieniać i wtedy nie będzie to koniecznym obowiązkiem 😉

  • Ja już zrobiłam porządki w garderobie 🙂 Od razu lepiej 🙂

  • Felipe

    Chyba tak bardzo zakrecilem się słońcem ciepłem i ta wiosna ze zapomniałem o takich porzadkach;) ale na szczęście zawsze można liczyć na Najlepsza Porę! Dosłownie i w przenośni;) sklonilas mnie do porządków w głowie,w życiu troche też ale pierwsze co wyrzuce to szare myśli i zmienię je na zielone 😉 a plany mam i najważniejsze realizacja a energię jest skąd czerpać bo pięknie się robi 😉

  • Megly

    Porządki w szafie u mnie już poczynione – wszystko posegregowanie, posprzątane, poukładane i zrobiło się tak czysto, jasno i przejrzyście. Wiosnę w garderobie mogę przywitać. A w życiu? Hmmm… Od dłuższego czasu pracuję nam pozytywnymi zmianami, nie poddaję się, idę do przodu, realizuję małe i większe cele. A od kwietnia planuję ruszyć z jeszcze większą mocą!
    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

    • Stety albo nie życiowych porządków nie da się zrobić ot tak po prostu. Potrzeba na nie zdecydowanie więcej czasu. Ale najważniejsze to obrać właściwy kierunek i być w tych zmianach konsekwentnym 😉

      Pozdrawiam! 🙂

  • Odświeżenie szafy i głowy na wiosnę to świetna sprawa! Ja jestem w trakcie, przy okazji przeprowadzki – jak zawsze pozbywam się wielu niepotrzebnych rzeczy:) i z szafy i z szafek i głowy.. Trochę przy okazji sobie w niej układam i jestem coraz bardziej spokojniejsza i mniej rzeczy mnie zaskakuje:)

    • Przeprowadzka na wiosnę, chyba nie można sobie wymarzyć lepszego momentu. Razem z nowym miejscem załatwisz porządki i pozbędziesz się niepotrzebnych rzeczy. Tak lubię dwie pieczenie na jednym ogniu 😉

  • Energia jest, motywacja jest, chęci są! Dzień długi, ciepły, a wychodząc z pracy o 16 tyyyyle można jeszcze zrobić, bo jasno! 🙂

    • Słońce i więcej światła ma na nas zdecydowanie pozytywny wpływ! 🙂 Warto to wykorzystać 😉

  • Moim takim “wiosennym porządkiem” jest nie wyrzucenie, a kupno. Roweru. 🙂 Niedługo mam urodziny i po cichu liczę, że z tej okazji w moim domu pojawi się rower. A wtedy nie ma zmiłuj – będę na nim jeździć na uczelnię i będzie cudownie. 😀

    • Rower super sprawa! 😀 Mój czeka na odkurzenie, choć też wielką chęcią przygarnęłabym jakiś nowy, piękny, miejski rowerek najlepiej w jakiś pastelowych kolorach 😀
      Niech się zatem to wiosenne marzenie spełni! ♥

  • U mnie głowa całkiem na świeżo. Lepiej w tym roku z głową niż z szafą 🙂 Ale to chyba nie najgorzej. Bardzo lubię te początki wiosny. A ten rok jest dla mnie pod tym względem szczególny, właśnie dlatego, że pierwsze miesiące roku to były takie porządki w głowie 🙂

    • To jeśli porządki w głowie już zaliczone to teraz porządki w szafie to już tylko czysta przyjemność 😉 U mnie w tym roku też te wszystkie plany i cele kształtują się o wiele wolniej niż zazwyczaj, ale to nie wpływa absolutnie na to, że nic nie robię. Większość rzeczy po prostu przychodzi sama 🙂

  • Mnie wiosenne porządki zmobilizowały do zajrzenia do listy postanowień noworocznych 🙂 Poza tym myślę czy nie wstawać godzinę wcześniej, aby trochę “popracować”, ale 5 rano trochę mnie przeraża… 🙂

    • 5 rano to już brzmi nieźle 😀 ja staram się ostatnio trochę podkręcić wcześniejsze wstawanie, ale szybciej jak 6 czuję, że fizycznie nie dam rady, ale też późno chodzę spać więc więcej byłoby z tego krzywdy niż pożytku. Ale potwierdzam jak człowiek wcześnie zacznie dzień to jest w stanie zrobić jakoś więcej. 🙂

  • jest coś, co odkładam notorycznie, Bo jest mi z tym dobrze .. Chciałabym tej wiosny, lata i kolejnych pór roku ograniczyć czekoladę. Ale jakoś mi nie po drodze 😉

    • To może być trudne zdanie Asiu 😀 Ja staram się od bardzo dawna odstawić czekoladę … i o ile batony czy ciasta udało mi się odsunąć na dobre o tyle do czekolady mam jeszcze jakiś sentyment i wiele razy nie umiem przejść obok niej obojętnie 😀

      Trzymam zatem kciuki i powodzenia! 😀

  • wiosna budzi we mnie taką energię, że jestem po prostu nie do zatrzymania 🙂 wszystko mi się chce. Nie marudzę, działam 🙂

    • Takie podejście godne naśladowania! 😀 nie ma co marudzić, jeśli się czegoś chce to marudzenie nie przybliży nas do tego ani o krok 😉
      Ja też czuję w sobie więcej energii do działania, a że dzień też dłuższy to więcej działam, a to wszystko potem samo się jakoś nakręca! 🙂

  • Ja w końcu po prawie roku chcę iść na siłownię. Właśnie teraz, na wiosnę. Od jutra się zapisuję, a będę chodzić z koleżanką. No i zdrowa dieta. Zmiany zmiany zmiany 😀

    • Już sam Twój wyjazd to ogromna zmiana! 🙂 Więc teraz z innymi zmianami może być już tylko łatwiej 😉 Powodzenia! 😉

  • Ja mam tyle tych celów, które czekają na realizację, że nie wiem za co się w sumie zabrać. Ale może wybiorę po prostu to co da mi najwięcej korzyści, a jednocześnie będzie się trochę z tą wiosną łączyło?

  • Podjęłam wiele decyzji, tak właśnie pod tę wiosnę 🙂 Niektóre wymagały sporej odwagi, jednak w końcu się zdecydowałam – bo jak nie teraz, to kiedy? 🙂

  • Mam kilka planów, które chciałabym zacząć realizować jak najszybciej i naprawdę teraz wiosną czuję się jakby lżej i mam większą ochotę do działania. Z wczesnym wstawaniem jednak sobie odpuszczę 😉

  • Wiosna mnie motywuje do działania. Wiele mi się chce. I ta wiosna to wreszcie porządna nauka fotografii! Jest nowy obiektyw, tutoriale i pomocna ręka Anety z Zenblog:) radość:))

    Bardzo motywujący wpis. Chce się działać:)) buziaki:*

  • Wiosna to najlepszy okres na wprowadzanie zmian i na działanie. Słońce robi swoje i dodaje energii. Ja też to zaczęłam odczuwać 🙂 więc na pewno będę działać, ale będę też pamiętać o równowadze i aktywności na świeżym powietrzu, która dodaje mi jeszcze większego kopa energetycznego;)

  • Pingback: Podsumowanie miesiąca, kwartału i postanowień noworocznych()

  • Dominika B

    Jakoś na wiosnę te zmiany lepiej wchodzą i lepiej się przyswajają. To pewnie dlatego, że z założenia wszystko budzi się do życia i odżywa na nowo 🙂 Tak jest też ze mną. Faktycznie wiosenne porządki to nie tylko porządki w szafie 🙂
    czynniki pierwsze

  • Teraz jest taka pora, że mogłabym robić wszystko! Oczywiście bez przesady 🙂

    Dłuższe dni, mrok już nie zapada po 17 i przede wszystkim słońce, brakowało mi tego 🙂

  • Wiosną zdecydowanie działa mi się najlepiej – takie porządki “w sobie” przychodzą mi wtedy naturalnie, znacznie łatwiej niż na początku roku… Bądź co bądź sprzyja temu pogoda, słońce, większa ilość wolnego czasu. A garderobę swoją drogą warto nieco odświeżyć – tak miło jest schować na dno szafy grube swetry i wyciągnąć na wierzch kwieciste sukienki 🙂

Close