in LIFESTYLE

LUTOWY QUBEK W QUBEK O TALENTACH, ODPADACH, CHOROBOWYM I ŻYCIU PO TROCHU

at
lutowy-qubek-w-qubek-talentach-chorobowym-zyciu-po-trochu

    Coś chyba przegapiłam. Nie wiem nawet kiedy, ale marzec rozgościł się już na dobre, a ja mentalnie nadal tkwię gdzieś w końcówce lutego i jakby czas się dla mnie zatrzymał. Niby planowanie na marzec szło całkiem dobrze. Było wszystko co powinno:

ekscytacja, gotowość na nowości, które przyniesie los, ambitne plany i radość, że już coraz bliżej wiosna i … pstryczek w nos. Ktoś zaplanował wszystko za mnie. 

Jest 7 marca, a ja nie wiem gdzie zgubiłam te kilka dni, a przy okazji siebie pełną zapału i chęci do działania. Dziś z tego wszystkiego zostało niewiele, a ja uczę się na nowo odnajdywać w rzeczywistości, która pobiegła gdzieś dalej zostawiając mnie daleko w tyle z żalem dlaczego nikt na mnie nie zaczekał. To nie jest dobry początek, ale przecież wcale nie musi wszystkiego przekreślać i zostawiać mnie z ręką w nocniku. Więc powoli wdrażam się na nowo. To pewnie potrwa, ale lepiej tak niż czekać aż samo się wydarzy, bo samo może się co najwyżej bardziej zawalić.

Czuję, że większej katastrofy nie udźwignę więc czas poskładać to do kupy.

CO U MNIE?

    W ogólnym rozrachunku to był dobry miesiąc. Dużo rzeczy udało się zrobić i wiele kwestii posunąć do przodu. Zwłaszcza blogowych, bo z prywatnymi nie zawsze wszystko idzie tak jak chcemy. Taki chyba jednak urok życia, że stawia przed nami takie wyzwania z jakimi z pewnością sobie poradzimy, choć czasami brak nam w to wiary.

Moje słowo na ten rok bardzo dużo mi pomaga i sama jestem w szoku jak wiele ono w moim myśleniu zmieniło. Mimo że mnóstwo w mojej głowie barier i obaw, a obietnicy danej sobie najtrudniej jest dotrzymać to gdzieś z tyłu głowy zawsze mam to, że miałam próbować nowych rzeczy i nie zamykać się na coś tylko dlatego, że tego nie znam.

Więc mam w głowie pomysł, by w pierwszej połowie roku pojawił się na blogu darmowy produkt w postaci
e-booka. Na razie orientuję się jak to wszystko ugryźć i od czego zacząć, ale motywacja do działania jest więc to zwiastuje dobry początek.

Ciekawa jestem jakich treści chcielibyście żeby dotyczył? Oczywiście tematyki w jakiej obraca się to miejsce, bo taka jest mi najbliższa.

Jeśli macie jakieś pomysły zostawcie je w komentarzach. Z chęcią przyjmę każdą inspirację.

A możecie bylibyście zainteresowani ankietą i w takiej formie byłoby wam łatwiej wyrazić zdanie? Dajcie znać co o tej ankiecie myślicie!

NOWY ARKUSZ WDZIĘCZNOŚCI

    O tym, że ćwiczenie wdzięczności zmieniło dużo w moim życiu na lepsze mówiłam już nie raz więc nie będę się powtarzać. Już raz na stronie była możliwość pobrania darmowego arkusza do wykonywania tego ćwiczenia na własną rękę, ale nie oszukujmy się nie należał on do najpiękniejszych.

Więc moim celem na luty było stworzenie nowej odsłony arkusza. Trochę ładniejszej i bardziej funkcjonalnej. Udało się. Od jakiegoś czasu już możecie go pobierać na specjalnie przygotowanej stronie, która znajduje się TUTAJ.

Swoją drogą, nic tak jak blogowanie właśnie, nie rozwija moich umiejętności, ale i samej ciekawości do tego, by to miejsce wyglądało ładnie. Robię to sama, na własną rękę, więc tym bardziej to cieszy, kiedy wyjdzie. A jak się okazuje to wcale nie jest takie trudne. Jeśli ja sobie z tym poradziłam to każdy z was również dałby radę. Nie mam od tego ludzi i nie znam się na tych wszystkich htmlach i innych skomplikowanych kodach.

Jeśli jesteście ciekawi jak coś takiego stworzyć to dajcie znać mogę wam powiedzieć jak ja to robię. 

CO NA BLOGU?

     Z systematycznością było różnie. Zwłaszcza na koniec miesiąca, kiedy musiałam wziąć przymusowe chorobowe, a o kreatywności albo wesołej twórczości mogłam po prostu zapomnieć. Ale jak widać czasami tak trzeba. Odpoczynek i wrzucenie na luz też się przydaje i przynosi coś dobrego.

Co czytelnicy polecają do przeczytania?

MIEJSCE 1 🥇

Tajemnica organizacji zawarta w 3 s

MIEJSCE 2 🥈

Marcowe strony w moim bullet journal

MIEJSCE 3 🥉

Pokochaj w sobie coś nowego

MOJE WYRÓŻNIENIE 🏅

Akcja Klasyka dla Smyka

WYSZPERANE W SIECIE

      Tą część podsumowania lubię zawsze najbardziej, bo w niej mogę wam opowiedzieć o waszej twórczości, która bardzo przypadła mi gustu.

🤹‍♀️ Więc bez owijania polecam wam bardzo wpis o poszukiwaniu talentów, który znajdziecie u Joli. Jeśli nie wiecie jakie są wasze mocne strony to w tym tekście czeka kilka, ciekawych narzędzi, które skutecznie wam w tym pomogą.

📒 Jak wiecie korzystam z bullet journala jako systemu planowania, a u Madzi znajdziecie dodatki, które pomogą wam taki notes prowadzić. Jeśli myślicie, że to nie dla was, bo nie macie talentu do tworzenia czy rysowania, to w tym tekście znajdziecie dowód na to, że wcale nie jest on niezbędny. Czasem o wiele ważniejsza jest odrobina sprytu i kreatywności.

🎧 Lubicie słuchać podcastów? U Marceliny znajdziecie porcję podcastów w bardzo smacznym wydaniu!  

🗞 Początek roku sprzyja podejmowaniu przełomowych decyzji. Wielu z nas pragnie mieć swój własny biznes. U Panie Planują Spotkanie dowiecie się jakie biznesy mogą okazać się modne w 2017 roku! Może ta lista zainspiruje was do podjęcia tego przełomowego kroku!

🛒 Bezodpadowe zakupy. Słyszeliście kiedyś o czymś takim? Mnie się wcześniej nie zdarzyło, ale tekst o tym coś zmienił w moim myśleniu i sprawił, że o wiele uważniej robię teraz zakupy.

💻 Jeśli korzystacie z WordPressa to wiecie jak wiele dobroci w postaci wtyczek niesie on ze sobą. U Weroniki znajdziecie 5 bardzo ciekawych i przydatnych wtyczek, których możecie nie znać! Może coś wam wpadnie w oko.

🍰 I na koniec tekst dla mnie bardzo ważny i niosący za sobą słowa, które z pewnością zmuszą was do refleksji nad swoim życiem. O życiu po trochu i co z tego wynika niezastąpiona Aga, która przestała lubić okruszki.

   To byłoby na tyle w tym podsumowaniu. Powoli wracam do blogosfery więc nadrobię wasze teksty, bo wśród nich na pewno znajdzie się coś do polecenia w wydaniu marcowym. A tymczasem biorę się za ogarnianie rzeczywistości, która mnie zastała i życzę wam udanego miesiąca. Koniecznie dajcie znać co myślicie w kwestiach, o których była mowa wcześniej!

  • Powiem Ci, że mnie też ten pierwszy tydzień marca jakoś przemknął między palcami… Czuję się jak w jakimś transie i nie umiem z niego wyjść.
    I ile fajnych linków! Będzie co robić na wykładach, ehe.

    • Na wykładach to w sam raz dobra lekturka szybciej będzie po
      Ja w trans dopiero próbuję wpaść i jakoś dogonić te dni, które mi zwiały sprzed nosa

  • Mam taki sam kubek jak ten na pierwszym zdjęciu! Powodzenia w realizowaniu wszystkich planów! I oby nie dopadało Cię już przymusowe chorobowe. Nie wiem co jest z przedwiośniem w tym roku, ale wszyscy chorują!!!

    • Kubki z Pepco rządzą Dziękuję za powodzenie, na pewno się przyda żeby wrócić do odpowiedniego rytmu, który pozwoli mi jakoś nagonić Dla mnie ten okres przejściowy zima – wiosna i jesień – zima to zawsze jakieś choróbsko, więc w sumie się go spodziewałam, ale jednak mnie zaskoczył

  • Ta wdzięczność mnie prześladuje. W zasadzie pamiętam o niej tylko na początku miesiąca, o ile poczytam u kogoś. Tak nawet tabelki mnie nie motywują. W końcu i tak z upływem dni zapominam.

    • Systematyczność jest tutaj niezbędna to prawda. Ale jeśli to Ci nie odpowiada to przecież nie ma sensu się przymuszać, bo ktoś inny o tym trąbi. Może jeszcze przyjdzie czas, że będzie wychodzić to spontanicznie.

  • Dominika B

    Już myslałam, ze tylko ja tak mam! Też mi uciekł ten początek marca. Nie zdążyłam nic zrobić, nic zaplanować. Jakoś te dni były takie puste. ehhh… niby wiosna coraz bliżej, a ja dalej jak w zimowym śnie sie czuje Życze Ci lepszego marca od dnia dzisiejszego! i dużo słoneczka i uśmiechu
    Pozdrawiam cieplutko!
    czynnikipierwsze.com

    • Leniwie ta wiosna się pojawia to i my leniwie się z tego snu budzimy mnie dodatkowo spowolniło bycie pociągająco i tak o przeleciało sobie beze mnie Dla Ciebie też wszystkiego dobrego na ten miesiąc! Oby jak najszybciej przyszła taka wiosna z prawdziwego zdarzenia i dała nam mega kopniaka do działania!

      Pozdrawiam!

  • dzięki za podsumowanie i ciekawe linki
    co do uciekających dni – znam to aż za bardzo..ale tak sobie mysle, ze chyba i takich “zawiech” nam potrzeba

    • Czasami są dobre to prawda. Moja niestety bardzo źle na mnie wpłynęła. Może dlatego, że była przymusowa i ciężko było mi się z tego zebrać i działać od nowa. Ale na szczęście pomalutku jakoś na nowo się wdrażam.

  • O! Ostatnio czekałam na Twój nowy wpis i jest! ♥ jestem za stworzeniem ankiety, w ten sposób łatwiej będzie dopasować temat, o którym byś chciała pisać, do tego o czym chcielibyśmy poczytać Cudownego miesiąca! i lecę przeglądać polecane linki

    • Jak miło, że ktoś czeka na pojawienie się tutaj czegoś nowego ♥ na ten gorszy czas powrotów to miód na moje skołatane nerwy, dziękuję ♥ Pomyślę o tej ankiecie, bo temat sam w sobie jakiś mam, ale zawsze z takiej burzy mózgów może wyjść coś ciekawego.
      Miłej lektury! ♥

  • A u mnie z kolei wręcz przeciwnie – chłonę z marca ile mogę najwięcej i mam świadomość, że radośnie nam nastał
    Sama myślę o wprowadzeniu idei wdzięczności do swojego życia. Wiele ostatnimi czasy osiągnęłam, ale czas na podsumowanie i chyba jestem na nie w końcu gotowa. Trzeba iść naprzód, pracować nad sobą. Idea wdzięczności mam nadzieję, że mi w tym pomoże
    Pozdrowionka cieplutkie

    • Cudownie, że marzec przyniósł Ci same radosne chwile! ♥ Staram się je sobie zbudować mimo że na własną rękę mi ich łobuz nie dał Ćwiczenie wdzięczności może sporo dobrego przynieść na przyszłość, więc jeśli tylko masz ochotę i chęci to próbuj!

      Pozdrawiam!

  • Felipe

    Super ze jesteś!!! Czekałem czekałem czegoś było brak i jest !!! Nowy post Najlepszej!!! I ja to chce ankietę bo lubię 😜

  • Luty w tym roku był wyjątkowo krótkim miesiącem. Ledwo się zaczął, a już się skończył. A jeżeli chodzi o wdzięczność – to najlepszy okres w moim życiu był wtedy, gdy pamiętałem o wdzięczności codziennie. Wtedy można dojść do niesamowitych wniosków na temat życia i roli otaczających cię ludzi. Teraz trochę zaniedbałem wdzięczność i niełatwo jest wrócić do dawniejszej systematyczności…

    • To prawda systematyczność w tej kwestii to podstawa i dopiero po dłuższym czasie jesteśmy w stanie zauważyć pozytywne efekty wypisywania tych rzeczy, za które dziękujemy. Może uda się jeszcze do tego wrócić i małymi krokami ta systematyczność też się pojawi. Tego życzę

  • Weszłam na wpis o organizacji w 3s myśląc, że chodzi o trzy sekundy, idealne dla takich leniuszków jak ja

    Podziwiam Cię, że masz taki porządek w tym wszystkim, chce Ci się tak wszystko rozrysowywać w bujo itp. Nie nabijam się z bujo, mimo że chyba nie jest on dla mnie, bo faktycznie u niektórych sprawdza się świetnie.
    Muszę dorosnąć do przestrzegania zasad takiej organizacji
    Powodzenia w ogarnianiu marcowej rzeczywistości, ja też muszę trochę wziąć się za siebie:)

    • Oj to szkoda, że to “s” nie okazało się tym jakiego oczekiwałaś

      A bujo no cóż w nim mam trochę 2w1 pomaga mi jakoś ogarniać wszystko na bieżąco. Mówię jakoś, bo nie zawsze ogarniam czasem robię sobie wolne, bo tego potrzebuję, a poza tym dla mnie to rysowanie jest bardzo relaksujące

  • U mnie, podobnie jak u Ciebie luty po prostu się zakończył i sama nie wiem kiedy, jeszcze długo po, nim żyłam.

    Fajne linki, niektóre z nich musze sprawdzić. Na przykład ostatnio przekonałam się do podcastów, słucham ich poza domem i jak gotuję. Może znajdę coś nowego.

    PS Ankieta!

    • Te podcasty to zupełnie coś innego niż sama słuchałam do tej pory. Także może znajdziesz coś dla siebie A nad ankietą popracuję

  • Luty przeleciał błyskawicznie, a to dobrze, bo uwielbiam marzec. Idzie wiosna, więcej się chce i milej pracuje Zapowiada się ciekawie z twoim e-bookiem. PS dziękuję za polecenie

  • Niestety mi też ten czas tak niepostrzeżenie szybko leci. Zupełnie nie mam pojęcia jak to się dzieje
    Bardzo fajne takie podsumowanie! Chętnie zajrzę w parę linków
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Mam nadzieję, że miło się czytało i to bym przyjemnie i inspirująco spędzony czas
      Pozdrawiam!

  • jestem na etapie zaprzyjaźnienia z podcastami pobieram arkusz!

  • Porcja dobrych linko, każdy mnie zaciekawił, więc mam co przeglądać Luty minął tak szybko nim zdążyłam mrugnąć okiem

  • O widzisz! Mi również początek marca nieco umknął. Już 12, a u mnie się nawet podsumowanie lutego jeszcze nie pojawiło. To chyba jakieś przesilenie albo coś, bo zupełnie nie mam energii i chęci do działania

    • Możliwe, że jeszcze tkwimy w zimowym śnie i to nas trochę opóźnia ale grunt to jakoś ogarniać na bieżąco