in LIFESTYLE

1secondeveryday I ZACHOWASZ WSPOMNIENIA NA DŁUŻEJ

at
1secondeveryday-zachowasz-wspomnienia-dluzej

    Tak to już ze mną jest, że czasami bywam jak sroka. Dlaczego czasami? Bo na szczęście nie wszystkich kwestii życia ta przypadłość dotyczy.  Nie podglądam trendów w modzie, bo nie jest mi ta wiedza do szczęścia potrzebna. Nie wiem jakie są teraz modne fryzury, buty, torebki, perfumy.

Właściwie można by powiedzieć, że coś ze mną nie tak, skoro nie pałam miłością do takich kobiecych atrybutów, ale nie i już. 

Za to uwielbiam podglądać i ‘odgapiać’ wszystko co wymaga kreatywności, pomysłowości i majsterkowania, takiego kobiecego. Stąd też w mojej głowie zrodził się pomysł, by postawić przed sobą w tym roku kreatywne wyzwanie. Do tego doszła odkryta już jakiś czas temu ciekawa aplikacja. Ten duet musiał wypalić. I wypalił, bo pierwszy miesiąc mamy już za sobą. Jeśli nie wiesz o jakich efektach mówię to znajdziesz je niżej. Ale po kolei. 

SEKUNDA DZIENNIE? SERIO?

     Serio! W sekundzie dziennie możesz zamknąć na wiele dłużej piękne wspomnienie z każdego dnia. A nawet kilka wspomnień jeśli w danym momencie Twoje życie jest na bardzo atrakcyjnym poziomie. Czasami nie ma czego uchwycić albo czas na to nie pozwala więc takie dodatkowe sekundy z innego dnia będą jak znalazł.

Nikt Cię nie ogranicza poza Twoją pomysłowością i chęciami. Chcesz nagrać dziesięć sekundowych ujęć z poniedziałku, z wtorku dwa, a ze środy nic? Proszę bardzo! Twoje sekundy i Twoje klocki. Układasz je tak, jak tylko sobie zamarzysz. To nie musi być rzeczywiście sekunda dziennie i nic więcej.

PO CO MI WIDEO?

   Robienie zdjęć jest bardzo rozwijające i pozwala nam uchwycić właściwie wszystko. Każdy kadr jest w stanie nieść za sobą ciekawą historię. I za to je kochamy, że dzięki nim zachowujemy wspomnienia na długie lata. O wiele rzadziej jednak te same wspomnienia uwieczniamy za pomocą wideo. Chyba tylko wielkie uroczystości, z których chcemy mieć piękne pamiątki.

A codzienność?

No cóż wydaje nam się zbyt nudna i banalna, a dni monotematyczne i wszystkie takie same, by poświęcać czas na zachowanie ich w formie wideo. Ale umówmy się wideo ma nad zdjęciami pewną przewagę. Pozwala przekazać dynamikę. I tak jak zdjęcia niosą za sobą historię tak wideo po prostu nam ją opowiada. Bez osoby, która opowie nam co kryje się za tym konkretnym ujęciem jesteśmy w stanie sobie tę historię opowiedzieć sami.  Gest, ruch, szum, uśmiech – to wszystko jest nam w stanie przekazać nawet sekunda wideo.

PO CO MI 1SECONDEVERYDAY?

  Od razu uprzedzam, nie mam super ciekawego życia, które na wideo po prostu dobrze się prezentuje i którego ktoś mógłby mi zazdrościć. Raczej jest nudne i zwyczajne, a dni niewiele się od siebie różnią. Może weekendy są nieco ciekawsze, ale to niewiele w skali miesiąca. Nie spędzam czasu w kawiarniach, nie biegam co premiera do kina i nie urządzam sobie wycieczek w tygodniu ot tak. Nie biegam na popularną kawę do miejsc, których loga wszyscy znają na pamięć i nie jadam obiadów na mieście. I od razu zaznaczam nie widzę w tym niczego złego, tylko moje życie w tym momencie takich atrakcji nie uwzględnia.

Więc po co mi to wszystko skoro moje życie nie jest tak dynamiczne? Nie mogłam poczekać, aż będzie działo się więcej?

Sama chciałam po prostu spróbować. Czy jestem w stanie każdego dnia coś uchwycić? Czy jestem w stanie wyrobić w sobie taką systematyczność? I wreszcie czy jestem w stanie wyłapać tą konkretną i ciekawą chwilę? To wszystko nie jest proste. Jak już pisałam nie każdy dzień jest pełen wrażeń i nie każdy niesie ze sobą coś ciekawego co można nagrać. Ale wiele kreatywności wymaga od Ciebie samo stworzenie takiej sytuacji. Zwłaszcza jeśli Twoje życie nie zawsze jest pełne atrakcji.

Ale mimo wszystko zawsze da się z każdego dnia coś wycisnąć. 

1SEC KRÓTKA INSTRUKCJA

  Właściwie nie potrzeba wiele, by zacząć i spróbować swoich sił w takiej formie dokumentowania codzienności. Wystarczy telefon, dostęp do internetu, odrobina chęci i pomysł na swoje wideo z każdego dnia. Na zdjęciu powyżej macie ikonkę aplikacji i to jak wygląda ona od środka. Dla androida aplikacja jest bezpłatna, dla użytkowników jabłuszek płatna, ale mam wrażenie, że i ładniejsza.

Wideo można nagrywać bezpośrednio z aplikacji, ale to nie jest konieczność. Można korzystać z funkcji nagrywania jaką macie w aparacie, pamiętając o tym by telefon był zawsze w pozycji poziomej, w przeciwnym razie po bokach nagrania będziemy mieli czarne paski, które nie dodają nagraniom uroku. Potem w aplikacji możemy sobie wybrać najbardziej ciekawy moment nagrania i załadować jako tą konkretną sekundę danego dnia. I to właściwie cała filozofia 1secodneveryday.

Poza tym aplikacja jest bardzo intuicyjna i da się ją rozgryźć po kilku kliknięciach. 

  Powyżej możecie zobaczyć jak prezentuje się moje 1secondeveryday styczeń’17 i sprawdzić jak to działa i wygląda w praktyce. Filmik może nie jest idealny, ale od czegoś trzeba zacząć. A dla mnie jako perfekcjonistki wrzucanie niekoniecznie idealnych rzeczy to doskonała terapia.

   Dajcie znać jak się zapatrujecie na takie dokumentowanie codzienności. Próbowaliście? A możecie jesteście ciekawi jak to się u was sprawdzi? Niby już 3 lutego, ale te 2 dni jesteście w stanie nadrobić i kolekcjonować sekundowe filmiki, by na koniec lutego pochwalić się swoim nagraniem. Mam nadzieję, że was zachęciłam. 

  • Ta apka świetnie odpowiada mojej życiowej maksymie “Carpe diem” Ale zanim uruchomię mojego zmulastego samsunga, to ta ważna sekunda minie więc mój plan na najbliższy miesiąc: zmienić telefon Świetny pomysł!

    • Oj telefon telefonem, ale chyba android ma to do siebie, że lubi się zawieszać w najmniej oczekiwanym momencie coś o tym wiem Mam nadzieję, że uda się jednak z czasem wypróbować na sobie aplikację

  • koniecznie muszę wypróbować :)) fajna sprawa!

  • Megly

    Jestem jak najbardziej za taką formą dokumentowania codzienności. Ja póki co w tej kwestii piszę dziennik (takie podsumowania dnia krótkie, odręczne), a do tego zapisuję snapy, które wysyłam do znajomych. Później fajnie wrócić do takich zdjęć. Jednak jakość nieco mnie denerwuje… Nie jest najlepsza.
    Bardzo spodobał mi się pomysł na 1secondeveryday! Muszę spróbować Ciekawe czy będę miała do tego cierpliwość i czy wykażę się systematycznością
    Pozdrawiam serdecznie! Życzę miłego dnia i dobrego weekendu Megly (megly.pl)

    • Jeśli lubisz takie pamiątki z codziennych urywek to serdecznie polecam spróbować a może akurat taka forma się sprawdzi i będziesz zadowolona

      Pozdrawiam! Udanego weekendu!

  • Felipe

    Tym razem wyjątkowo skupiłem sie bardziej na oglądaniu niż czytaniu ale przed premiera i premiera wypadły tak samo – rewelacja chyba musze wziąć autograf od Miesz…;) zanim sodówka odbije

  • W zeszłym roku już mi ta aplikacja wpadła w oko. Może to i dobry pomysł dla mnie. W luty mam i tak w planach robienie, chociaż więcej zdjęć.

    • Zawsze można spróbować i sprawdzić czy to dla nas fajna i ciekawa opcja czy jednak zupełnie się nie sprawdza.

  • Niezły pomysł. Wideo fenomenalne! Zazdroszczę Ja niestety spasuję, wystarczy mi to jedno zdjęcie dziennie… nie jest łatwo, ale jakoś idzie

    • Jeśli masz już jakieś mini wyzwanie w postaci robienia zdjęć, co uważam i tak jest dużym wyczynem, bo nie zawsze jest co sfotografować, to trzymaj się go. A nowości może kiedyś przyjdzie na nie czas

  • Wcale nie potrzebujesz tej kawy z wielkim logo na kubku ani cotygodniowych egzotycznych podróży ;). W tej z pozoru nudnej codzienności kryje się tyle ciepła i radości, że kapcie spadają :-). I wiesz, to bardzo fajne uczucie móc “przeżyć” miesiąc razem z Tobą :-*.

    • Dzięki Piękna! :* bardzo mi miło, że tyle ciepłych słów tutaj padło! :* będę się starać żeby taki skrót był co miesiąc

  • Odkryłam tę aplikacje latem i szybko stała się ona jedną z moich ulubionych Piękny był ten Twój styczeń! Taki…hmmm ciepły! Pomimo lodowo mroźnych kadrów momentami A to urocze kocię skradło moje serce! Mała gwiazda filmowa Nie wiem czy kociarstwo się leczy, ale jako zdeklarowana kociara pewnie kwalifikowałabym się już jako przypadek kliniczny

    • Nawet jak się kociarstwo leczy to nie musimy to nic groźnego chyba że koty się skarżą, bo mają już dość naszego miziania i przytulania Dziękuję za miłe słowa!

  • Ciekawa aplikacja. Nie wiem wprawdzie, czy chciałabym i pamiętałam o robieniu zdjęć codziennie. Dla mnie takim trochę pudełkiem na cudowne chwile jest Instagram.

    • To prawda tam też zamykamy codzienność w małych kadrach. Ja chciałam dzięki aplikacji spróbować czegoś dynamiczniejszego

  • Film jest super! Moim zdaniem idealny Pomysł na uwiecznianie najlepszych chwil z dnia jest super. Myślę, że miałabym problem z systematycznością, więc podziwiam Ciebie, że Ci się udało

    • Z tą systematycznością to też różnie bywało. Czasami nagrałam kilka rzeczy więc jak nie miałam pomysłu innego dnia to nie było problemu. Poza tym ciągle coś dodawałam, usuwałam. Taka jedna, wielka próba

  • Jejusiu, ale piękny wpis! Cudowny pomysł. Ja się właśnie szykuję do projektu, który też podpatrzyłam- 365 dni fotografowania. Codziennie jedno zdjęcie:)))
    Przepiękne video. Ściskam:)))

    • Dziękuję bardzo! :* Taki projekt z codziennym fotografowaniem to też nie lada wyzwanie więc trzymam kciuki! Systematyczności przybywaj i trwaj

  • Apka zaciekawiła mnie już parę dni temu, kiedy wrzuciłaś filmik na swojego Facebooka. Mam dużą ochotę ją wypróbować, tym bardziej, że z takim utrwalaniem codziennych cudów mam pewien problem. Czy chodzi o dziennik wdzięczności, czy o codzienne pisanie na Facebooku, czy o Snapchata – po kilku dniach początkowego zachwytu brakuje mi konsekwencji i zapominam o całym pomyśle. Dzięki Tobie mam ochotę spróbować takiego regularnego utrwalania życia jeszcze raz, tym razem z 1Second

    • Super! Bardzo się cieszę, że spróbujesz! To cudowne uczucie, że udało mi się Ciebie zachęcić choćby do spróbowania! Mam nadzieję, że się uda i że złapiesz bakcyla na dłużej koniecznie, bo ja będę czekać na koniec miesiąca na Twoje takie podsumowanie

  • Fajnie Ci wyszedł ten filmik I cały w tym jego urok, że nie jest jakiś instagramowo perfekcyjny technicznie, w pastelowych kolorach i z nienaturalnością, tylko takie samo życie właśnie! Fajne streszczenie miesiąca! Co prawda ja póki co nie mam motywacji, żeby robić własne, ale chętnie będę oglądać Twoje

    • W takim razie zapraszam na facebook najlepszej pory tam zawsze na koniec miesiąca będą wjeżdżać jakieś urywki

  • jestem zaskoczona, podoba mi się i to bardzo raczej jestem sceptycznie nastawiona do tego typu aplikacji, ale ten filmik prezentuje się super. fajne momenty uwieczniłaś. aż chce się żyć

    • Cieszę się bardzo, że efekt końcowy się podoba! Mam nadzieję, że jak spróbujesz to wciągnie i będziesz mogła pochwalić się swoimi efektami

  • Ściągam i będę działać z tym. Ja też nie mam idealnego życia, ale wcale nie jest mi z tym źle. Najważniejsze, że to jest nasze, to nas uszczęśliwia i spełnia

    • Dokładnie! W każdej nawet z pozoru najbardziej nudnej i oczywistej chwili można znaleźć coś wyjątkowego. To się nazywa wdzięczność za drobiazgi I życzę udanej zabawy z aplikacją. Mam nadzieję, że razem z przesłodką córeczką stworzycie piękną pamiątkę!

  • Niezłe, podoba mi się!

  • Szymon

    Jak dodać kilka filmików np z jednego dnia?

    • W przypadku aplikacji na Androida wystarczy dodawać filmiki korzystając z przycisku “+”. Nie ma znaczenia, czy dodasz 1 filmik dziennie czy 10 Możesz nagrać filmik, który docelowo zapisze się w galerii Twojego telefonu, a potem wycinać za pomocą aplikacji wybrane przez Ciebie fragmenty dłuższego wideo. Nie ma obowiązku nagrywania bezpośrednio z poziomu aplikacji.

      Niestety nie wiem jak to jest na urządzeniach z iOS, bo nigdy nie sprawdzałam.

      • Szymon

        No wlasnie mam IOS i chyba takiej funkcji niemam

        • Właśnie różnica pomiędzy Androidem, a iOS jest taka, że w tym pierwszym nie pokazują się daty a w iOS widziałam, że na filmiku pojawia się konkretna data może to jest powód dlaczego ja mogę dodawać kilka filmów, a u Ciebie jest to niemożliwe

      • Szymon

        Możesz np dodać 10 filmików np z dzisiejsza data? Czy nowy projekt musisz zrobić?