in ORGANIZACJA

CENNA WSKAZÓWKA KTÓRA SPRAWI TWÓJ DZIEŃ LEPSZYM

at
cenna-wskazowka-sprawi-dzien-lepszym

   W życiu nie wszystko da się zaplanować i to dobrze, bo dzięki temu stajemy przed zadaniami, które musimy rozwiązywać tu i teraz, a to wymaga od nas kreatywności na wyższym poziomie. Co za tym idzie w głowie pojawiają się nowe sposoby, by to co nie działa ulepszyć.

Są więc rzeczy, które możemy robić, by trochę odczarować rzeczywistość i nadać jej takich barw jakie sami chcemy żeby miała. Sprawić, by stała się dla nas odrobinę bardziej przyjazna zwłaszcza wtedy, kiedy do bycia w dobrym humorze i nastroju zdecydowanie nam za daleko. 

Są na to różne teorie i każda z nich bez wątpienia jest prawdziwa. Dla jednych warunkiem lepiej spędzonego dnia jest cudowny poranek w ciszy i spokoju z kubkiem aromatycznej kawy i książką. To ich nastraja pozytywnie na dobry dzień. Dla innych dobry początek to zrobienie planu działania. Inni jeszcze potrzebują niezłej dawki endorfin i fundują sobie poranny rozruch. To wszystko działa, ale ja mam na to inną teorię, która zaczyna się jeszcze wieczorem poprzedniego dnia.

spacja

DZIEŃ DOBRY CHYBA NIE DZIŚ

   Ostatnio coraz częściej sprawdzał się ten sam schemat. Niezbyt udany poranek, który niewiele rzeczy było w stanie uratować. Właściwie to nic nie było w stanie, bo niby jak kiedy otwierasz oczy i już wiesz, że to nie będzie dobry dzień, a wszystko wkoło choćby nie wiem jaką pierdołą było, podnosi poziom Twojej irytacji. Choćby nie wiem co się działo trudno będzie Ci poczuć szczęście, bo wyrzuty sumienia i kac z wczoraj skutecznie utrudniają Ci jakąkolwiek, nawet najmniejszą radość.

Nawet to, że za oknem w końcu nie leje jak z cebra tylko święci piękne słońce nie nastraja Cię pozytywnie. I nie chodzi tu o kaca, którego przygarnąłeś bawiąc się wczoraj świetnie ze znajomymi. Chodzi o tego, który przyplątał się, bo zaliczyłeś kłótnię z bliską Ci osobą, bo ktoś trzasnął drzwiami czy rzucił słuchawką. Albo posypały się Twoje plany, które były dla Ciebie tak ważne, wręcz priorytetowe. Skutek tego był jeden. Złość, wściekłość, podły nastrój, smutek, w towarzystwie którego kończysz swój dzień. Marny kompan.

I choćby nie wiem jak bardzo było cudownie, ten jeden zgrzyt, nieporozumienie, niefart niweczy wszystko zostawiając po sobie tylko gorzki smak porażki, z którym budzisz się rano. Przed Tobą kolejny dzień. Zły dzień, bo jego początek przekreśla wszelkie szanse na choćby minimum pozytywów.

 

Jak dobrze rozpocząć dzień i być szczęśliwym?

MILE WIDZIANY DOBRY WIECZÓR

   Co zrobić, by kolejny dzień wzbogacony o moralny kac uratować? Jaki jest ten sposób na to, by dzień był jednak lepszy? Nie pomoże Ci żadna atrakcja o poranku. Żadna książka nie będzie Cię cieszyć, a plany ekscytować jak dawniej, jeśli nie zakończysz poprzedniego dnia dobrze. To jest ten magiczny warunek, który musisz spełnić, by Twój dzień był lepszym. Tak ważnym i istotnym jest, aby pozbyć się wszystkich złych emocji wieczorem. To da gwarancję tego, że poranek okaże się odrobinę lepszym niż będzie wtedy, kiedy pozostawisz sprawy bez opieki i niczego nie naprawisz.

Każdemu zdarzają się kłótnie i nieporozumienia. Najgorszym jednak jest pozostawić je same sobie nie próbując niczego naprawić. I choć wyciągnięcie dłoni na zgodę nie jest takie proste to czasem warto schować do kieszeni urażoną dumę. Choćby najmniejsza próba sprawi, że rano nie będzie już tych cichych chwil, które powodują jeszcze gorsze samopoczucie.

spacja 

WYRZUTY WYRZUĆ DO KOSZA

Tak samo musisz zrobić jeśli coś Ci nie wyszło i masz z tego powodu wyrzuty. Jedyną słuszną decyzją będzie uporanie się z nimi jeszcze zanim zakończycie dzień na dobre. Pomyśl chwilę nad rozwiązaniem, wygadaj się bliskiej Ci osobie. Poradź się kogoś, kto spojrzy na sprawę z dystansem i pomoże Ci wpaść na zupełnie nowe rozwiązanie sytuacji. Pamiętaj, że nie ma takich bez żadnego wyjścia. Jeśli masz za sobą zły dzień postaraj się przypomnieć, co mimo wszystko spotkało Cię przyjemnego i na tych aspektach się skupiaj. Ostatnią rzeczą, na którą możesz sobie pozwolić jest pójście spać w podłym nastroju i zafundowanie sobie całego bagażu złych emocji i frustracji, z którymi obudzisz się o poranku. 

SPACJA

  Czy rzeczywiście o takim rozpoczęciu dnia marzysz? Pełnym złych emocji z wczoraj? Zrób wszystko, aby Twój poranek był cudownie spędzonym czasem. Możesz korzystać wtedy ze wszystkiego co daje Ci radość i zadowolenie. Wtedy nawet najmniejsza rzecz, będzie Ci dawać radość. Ale tylko pod warunkiem, że o swój dobry dzień zadbasz już poprzedniego wieczora. Chyba, że masz na to swoją własną receptę. Opowiedz mi o tym.

  • mysle, ze to dobry sposob, by godzic się z tym, co przynosi los. nie poprzestawać na tym, działać i walczyć, jednak mieć w sobie spokój

    • Ze spokojem jest nam łatwiej działać dalej i walczyć. Jednak złe emocje mają na nas ogromny wpływ i jeśli się im poddamy to trudno o ten spokój.

  • Świetna rada z tym dobrym zakończeniem dnia. Ale dużo zalezy tez z jakim nastawieniem my same zaczynamy dzień. Spróbuj mówić sobie rano, że “to będzie fantastyczny dzień” – gwarantuje Ci ze bedziesz w szoku jak zmieni to twoją poranną perspektywę.

    • Dobre zakończenie dnia sprawia, że mam energię i siłę na dobry początek. Doskonale wiem jak wiele dobrego takie podejście wnosi do życia

  • Faktycznie warto iść spać pozytywnie nastawionym, bo można się lepiej wyspać i do tego wstać w lepszym humorem. Dużo zależy też od samego nastawienia- jeśli wstajemy np w poniedziałek niezadowoleni, to wiele dobrego musi się stać,żeby nasz zły humor zmienić.

    • Złe nastawienie jest w stanie szybko zepsuć nasze podejście, ale gorzej jest już je naprawić To wymaga od nas dużo zaangażowania

  • Faktycznie dobry wieczór to dobry poranek

  • Nie sposób się z Tobą nie zgodzić. Nie warto iść spać w gniewie lub pełnym wyrzutów do samego siebie. Ja nawet lubię mieszkanie ogarnąć wieczorem, żeby pierwszą rzeczą, na którą rano spojrzę nie był bałagan.

    • To też musi pozytywnie wpływać na rozpoczynanie dnia. Tym bardziej, że czasami nie chce już nam się tego ogarniać wieczorem

  • Lena Blackrose

    Odczuwam niepowodzenia, czasem też emocji z jednego dnia przenoszą się na drugi, bo trudno mi o tym zapomnieć. Tekst zawiera wiele racji. Czasem trzeba zmienić swoje podejście, jeśli się da…

    • Nie zawsze się da. Nie ma co zgrywać twardziela, że ciągle udaje nam się wyjść z niepowodzenia obronną ręką i rano już o niczym nie pamiętać. Ale jak piszesz trzeba próbować